Temat lekcji: Idiom devil may care
Wykonawca: Diana Krall
Utwór: Devil May Care

Dziś na warsztat weźmiemy iście piekielny idiom, rodem z najgłębszych czeluści angielskiej frazeologii. Jednakże przed chwyceniem owej słownikowej bestii za rogi, posłuchajmy utworu, który pomimo diabła w tytule okazuje się być frywolną, skoczną i przyjemną dla ucha kompozycją.

 
Pod koniec pierwszej zwrotki usłyszymy następujące słowa:
That's how I'll take and I'll give
Devil may care
I nieco później:
That's how I'll live and I'll die
And devil may care

Cóż zatem oznacza wyrażenie devil may care? Najprościej rzecz ujmując, jest ono skrótem następującej frazy:

The devil may care, but I do not.

Czyli zachowujemy się tak niefrasobliwie i beztrosko, tak nieodpowiedzialnie uskuteczniamy tumiwisizm, że nawet sam diabeł zaczyna się przejmować naszymi poczynaniami, podczas gdy nam wciąż jest wszystko jedno. W języku angielskim często używamy tego idiomu w formie przymiotnika devil-may-care:

  • Mark is definitely too lighthearted, reckless, and devil-may-care.
  • He has a devil-may-care attitude.
Niestety w naszej ojczystej mowie nie został ukuty adekwatnie wymowny odpowiednik, uwzględniający troskę sił nieczystych, przez co tłumaczeniom devil-may-care definitywnie brakuje polotu:
  • beztroski
  • lekkomyślny
  • ryzykancki
  • zuchwały
W wielu słownikach odnajdziemy informację, że idiom devil may care sięga swymi korzeniami epoki wiktoriańskiej i jego pierwsze udokumentowane użycie zawdzięczamy Charlesowi Dickensowi, który to rozpoczyna 29 rozdział „The Pickwick Papers” (pierwsze wydanie w 1837 r.) następującymi słowami:
 
In an old abbey town, down in this part of the country, a long, long while ago–so long, that the story must be a true one, because our great-grandfathers implicitly believed it — there officiated as sexton and grave-digger in the churchyard, one Gabriel Grub. It by no means follows that because a man is a sexton, and constantly surrounded by the emblems of mortality, therefore he should be a morose and melancholy man; your undertakers are the merriest fellows in the world; and I once had the honour of being on intimate terms with a mute, who in private life, and off duty, was as comical and jocose a little fellow as ever chirped out a devil-may-care song, without a hitch in his memory, or drained off a good stiff glass without stopping for breath.
 
Gdy poszperamy nieco wnikliwiej, odnajdziemy jeszcze jeden tekst opublikowany w roku 1837, w którym również występuje omawiane wyrażenie. Zatem Dickens raczej nie ukuł idiomu. We wstępie do „The Warwickshire Hunt from 1795 to 1836” autor (znany jedynie jako Venator) pisze:
 
This is the sort of witchering, not easily defined — but, by its votaries, pretty sensibly felt, in hunting the fox. The light-hearted high-spirited stripling, when cigaring it careless to cover, with a kind of a knowing demi-devil-may-care twist of his beaver, receives in his transit a benison from every real friend of the chase he may chance to pass; and the airy, eager zeal of the youthful aspirant to rolls, tumbles, and the brush, will flush his memory with the frolic gayety of other days, and animate his mind with reflections most welcome to his heart.
 
Nie wiedzieć czemu, słowniki milczą o napisanym w 1775 r. wierszu „The Expedition of Timothy Taurus, Astrologer”, w którym Philip Morin Freneau używa idiomu w jednym z wersów:
 
Then the soldier went out, to refresh at the inn –
Perhaps he did not — if he did it’s no sin –
he made his congee, and he bowed to us all,
And said he was going to Liberty Hall:
‘Tis certain he went, but certainly where
I cannot inform, and the devil may care.
 
Tym lirycznym akcentem kończę dzisiejsze etymologiczne poszukiwania. Być może w mrocznych odmętach Internetu kryją się jeszcze bardziej sędziwe przykłady użycia devil may care, ale… No właśnie. Devil may care.
 

Pełny tekst utworu:

No cares for me
I'm happy as I can be
I've learned to love and to live
Devil may care
 
No cares and woes
Whatever comes later goes
That's how I'll take and I'll give
Devil may care
 
When the day is through, I suffer no regrets
I know that he who frets, loses the night
For only a fool, thinks he can hold back the dawn
He who is wise never tries to revise what's past and gone
 
Live love today, let him come tomorrow what may
Don't even stop for a sigh, it doesn't help if you cry
That's how I'll live and I'll die
And devil may care
 
No cares for me
I'm happy as I can be
I've learned to love and to live
Devil may care
 
No cares and woes
Whatever comes later goes
That's how I'll take and I'll give
Devil may care
 
When the day is through, I suffer no regrets
I know that he who frets, loses the night
For only a fool, thinks he can hold back the dawn
He who is wise never tries to revise what's past and gone
 
Live love today, let him come tomorrow what may
Don't even stop for a sigh, it doesn't help if you cry
That's how I'll live and I'll die
Devil may care
 
Devil may care
Surely devil may care
Devil may care