Temat lekcji: The grass is always greener on the other side of the fence
Wykonawca: David Gilmour
Utwór: High Hopes

Mam dla was dwie wiadomości. Domyślacie się zapewne, jakimi przymiotnikami mógłbym je opisać. Co jednakowoż sobie daruję, by nie uprzedzać faktów, nie odstraszać potencjalnych czytelników, nie powielać klasycznych scenariuszy. Do rzeczy zatem! Po pierwsze, dziś zajmiemy się jednym z najpopularniejszych angielskich porzekadeł, które znać po prostu wypada, bez grymaszenia i kręcenia nosem. Naukę umili nam mistrzowskie wykonanie High Hopes, w którym chwytająca poetycka nostalgia, wirtuozeria i piękno kompozycji prześcigają się nawzajem, co takt pokonując kolejne muzyczne wyżyny.

Czytaj więcej: Lekcja muzyczna: Przysłowie o trawie i płocie →

Temat lekcji: Idiom devil may care
Wykonawca: Diana Krall
Utwór: Devil May Care

Dziś na warsztat weźmiemy iście piekielny idiom, rodem z najgłębszych czeluści angielskiej frazeologii. Jednakże przed chwyceniem owej słownikowej bestii za rogi, posłuchajmy utworu, który pomimo diabła w tytule okazuje się być frywolną, skoczną i przyjemną dla ucha kompozycją.

Czytaj więcej: Lekcja muzyczna: Idiom devil may care →

Temat lekcji: Like / as
Wykonawca: Morphine
Utwór: Look like rain

Zarówno „like” jak i „as” wykorzystywane są w języku angielskim do tworzenia porównań, przez co też wielu uczniów myli te na pozór podobne słowa i ich funkcje. Jednakże istnieją między nimi znaczące różnice, którym przyjrzymy się bliżej w niniejszym wpisie. Wpierw jednak posłuchajmy rewelacyjnej ballady na pograniczu jazzu, bluesa i rocka, w której charakterystyczne dla amerykańskiego zespołu Morphine nuty głębokiego, hipnotyzującego saksofonu barytonowego dopełniają liryczną narrację, nadając całości niepowtarzalny nastrój równie niepoprawnej, co wysmakowanej zmysłowości...

Czytaj więcej: Lekcja muzyczna: Like / as →

Temat lekcji: Used to do, used to doing i get used to
Wykonawca: Joe Bonamassa & Beth Hart
Utwór: Sinner's Prayer

Czasami w życiu, w sztuce, czy w języku bywa tak, że na pozór podobne rzeczy okazują się zupełnie różne. Weźmy na przykład szeroko pojmowaną muzykę metalową. Grają na tych gitarach przestrojonych 3 tony niżej w kółko trr trr trr trrtrr trr trr trrtrr; ryczą i drą mordy, że tak za przeproszeniem uszu powiem; dziwne obrazki na okładkach płyt umieszczają. Ale przecież jakby pierwszemu lepszemu entuzjaście nordyckiego melodic death metalu skromnie zasugerować, że jego ulubiona kapela to to samo, co Motley Crue, czyli to samo, co Slayer, czyli to samo, co Accept – gdyby tak nieopatrznie powiedzieć, na głos pomyśleć, to już po nas. Kilkugodzinny wykład o metalowej taksonomii gwarantowany, najpewniej z przykładami na Youtube. Game over. Ale, ale! -  wracając do tematu: wszędobylskich podobieństw nie da się uniknąć, nic zatem dziwnego, że konstrukcje used to do i used to doing w języku angielskim nastręczają problemów zagubionym w labiryncie lingwistycznych luster uczniom. Na całe szczęście droga do wyjścia jest krótka i prosta.

Czytaj więcej: Lekcja muzyczna: Used to do / Used to doing →

Temat lekcji: „If I were...” czy „If I was...”?

Wykonawca: Sam Palladio & Clare Bowen

Utwór: Fade Into You (Live at the Grand Ole Opry)

Zdecydowana większość tekstu tej lekko bluesowej, melodycznej, przyjemnie kołyszącej ballady została oparta na konstrukcji drugiego okresu warunkowego, co widzimy/słyszymy już w pierwszej zwrotce:

If you were the ocean and I was the sun 

If the day made me heavy and gravity won

If I was the red and you were the blue 

I could just fade into you

Czytaj więcej: Lekcja muzyczna: If I were / If I was →

Temat lekcji: idiom „count your blessings”
Wykonawca: Ray Wylie Hubbard
Utwór: Count My Blessings
 
Jako że wczoraj dobiegły końca Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej, postanowiłem rozpocząć niniejszy wpis cytatem postaci z piłką związanej tak blisko, tak z piłką utożsamianej, że można by rzec: myślącej jak piłka. Zatem bez dalszej zwłoki - jak mawiał trener Piechniczek:
 Czasami się zawsze wygrywa, a czasami nigdy
Ów mądrość sprawdza się nie tylko w świecie sportu, gdzie kończy się szatnia, a zaczyna trawa; gdzie najzwyczajniej w świecie nie ma czasu na fair-play; gdzie trzeba oddychać przez nos. W codziennym życiu również ciążą nad nami słowa legendarnego trenera, czego dowodzi wyjątkowa przewrotność losu i wiecznie toczące się koło fortuny. By nie załamywać rąk w tych mniej przychylnych momentach egzystencji, warto skupić się na chwilach pomyślniejszych i czerpać z nich garściami – tak jak śpiewa Ray Wylie Hubbard w utworze "Count My Blessings":

Czytaj więcej: Lekcja muzyczna: idiom „count your blessings” →