Na wstępie, bez zbędnych ceregieli, bez żadnej bawełny i kręcenia lodów przyznaję się, że jestem fanatykiem podcastów. Formę tę uważam za filigranowe błogosławieństwo ery cyfryzacji i multimediów. Dlaczego filigranowe? Cóż, podcasty wciąż stanowią margines zero-jedynkowego potoku informacji i – choć coraz bardziej popularne i doceniane – wciąż tworzą niszowy internetowy ekosystem. Dlaczego błogosławieństwo? Ponieważ są skarbnicą wiedzy, humoru, ciekawostek oraz materiałów do nauki, którymi można cieszyć uszy w każdej wolnej chwili, sprzątając, spacerując, w autobusie, na rowerze, na siłowni czy nudnej randce… Ale zacznijmy od początku, czyli od etymologii słowa podcast.

Czytaj więcej: Podcasty, których warto słuchać →