Jak to z przyimkami bywa, wszystko zależy od kontekstu. W tym przypadku sprawa jest jeszcze bardziej zagmatwana, jako że Amerykanie (najpewniej na złość, jak twierdzą lingwiści) wykazują zgoła odmienne preferencje od Brytyjczyków, robiąc wszystko na odwrót. Tak czy owak, postaram się ostatecznie i definitywnie roztrząsnąć sporną kwestię przyimków używanych ze słowem street, by nie były Wam straszne czy to na Wyspach, czy u Wujka Sama.

Podawanie adresu
Gdy mówimy o adresach i podajemy jedynie nazwę ulicy, używamy:
  • in w British English
  • on w American English
Co ilustrują poniższe przykłady:
  • They live in Oxford Street. (BrE)
  • Cathy works in a library on Rosewood Street. (AmE)

Czytaj więcej: On / in / at + street – który przyimek jest poprawny? →

Niekiedy rozróżnienie między liczbą mnogą i pojedynczą nastręcza nie lada problemów. I żeby było jasne – nie mówię tu o sytuacji, gdy po wieczornych hulankach, drinkach z palemką, drinkach z wisienką, drinkach na ciepło i na kruszonym lodzie, z głową wirującą od tańców i wzrokiem pijacko kluczącym to tu, to tam – więc gdy w tym podobnych okolicznościach musimy odgadnąć liczbę pokazywanych nam palców i dochodzimy do wniosku, iż widzimy owych palców dajmy na to dwanaście albo minus trzy, to rozumiem. Ale gdy w stanie przykładnej trzeźwości i abstynencji ujrzymy angielskie słowo data używane jak rzeczownik w liczbie pojedynczej – a przecież data jest liczbą mnogą od datum – to można zacząć się zastanawiać, czy to błąd edytorski, zwykłe przeoczenie, czy też może nasz umysł figlarnie dwoi i troi niewinne rzeczowniki?
 

Czytaj więcej: Łacińska liczba mnoga angielskich rzeczowników →