Manners

W dzisiejszym wpisie już na samym początku dopuszczę się stwierdzenia natury absolutnej i na wskroś kosmologicznej, pisząc, co następuje: nikt nie lubi obcesowości, ordynarności tudzież szeroko pojmowanego buractwa. A najbardziej nie lubią owych cech Anglicy, słynący przecież ze swej nienagannej etykiety, przykładnych manier oraz tym podobnych salonowych ekscesów. Dlatego też przebywając wśród anglojęzycznych gentlemanów oraz ladies należy poniechać plebejskich obyczajów, powstrzymać się od dłubania w nosie, nie puszczać (za przeproszeniem uszu) bąków, zasłaniać dłonią paszczękę przy ziewaniu, a w ogóle to najlepiej nie ziewać i rzeczonej paszczęki w towarzystwie nie rozdziawiać! Gdy zaś przyjdzie to wypowiedzi ustnej, wypada posługiwać się odpowiednimi zwrotami, które każdy uczeń dbający o etykietę i kurtuazję winien znać. Poniżej znajdziecie kilka najbardziej uniwersalnych fraz, będących swoistym grzecznościowym niezbędnikiem.

Please – Podstawowe magiczne słowo, mile widziane wszędzie tam, gdy o coś prosimy.

              Could you please pass me some salt?

Thank you – Gdy ktoś nam pomoże, łaskawie zgodzi się spełnić naszą prośbę lub gdy zostaniecie obdarzeni podarunkiem, wypada podziękować tymi właśnie słowy.

              Thank you for your help, I really appreciate it.

You're welcome – Gdy ktoś nam podziękuje używając powyższego zwrotu, należy niezwłocznie odrzec „You’re welcome” lub „You’re certainly welcome”. Zamiennie można stosować frazy „I was happy to do it” oraz „My pleasure.”

              - Thank you for your help.

              - You’re welcome.

Excuse me – Tego zwrotu użyjemy, gdy nieopatrznie kichnęliśmy podczas obiadu, zbyt głośno merdamy łyżeczką herbatę, musimy wstać od stołu czy też w jakikolwiek inny sposób ewidentnie zakłócamy salonową homeostazę.

              (At a dinner party) Excuse me, I must leave the room for a minute.

Pardon me – Zwrot ów jest nieco bardziej formalnym i dystyngowanym, przez co też niekiedy nazbyt napuszonym odpowiednikiem „Excuse me”.

              Pardon me, I do feel extremely cold, so I will just put on my jacket.

I'm sorry – Gdy popełnimy błąd, zranimy czyjeś uczucia, urazimy lub obrazimy kogoś, niezdarnie coś popsujemy lub zrobimy cokolwiek niepożądanego, pierwszymi wypowiedzianymi z naszych ust słowami powinno być „I’m sorry”.

              I’m sorry, I didn’t know I made you feel awkward at the meeting.

May I – Tak powinniśmy rozpoczynać uprzejme pytania. Forma „May I do something?” jest postrzegana przez rozmówcę jako zapytanie neutralne, nie narzucające woli pytającego, przez co też sugerujące uprzejmość i brak impertynencji.

              May I open the window? It is pretty hot in here.

I beg your pardon – Wyrażenie to jest odpowiednikiem bardziej bezpośredniego oraz relatywnie mało uprzejmego „What?”. Porządnie wychowanemu Anglikowi z dobrego domu uszy by zwiędły na dźwięk krótkiego, byle jakiego, ordynarnego i butnego „What?”, dlatego też zawsze mile widziana jest wersja nieco bardziej dystyngowana.

              I beg your pardon? I couldn’t hear what you said because of that noise outside.